10 powodów dla których warto jeździć na obozy sportowe.

10 powodów dla których warto jeździć na obozy sportowe.

1. Poznasz fajnego chłopaka/dziewczynę. Wiadomo, sportowcy oprócz tego, że są dobrze zbudowani, sprawni (nie tylko na treningu, jeśli wiesz co chce powiedzieć...), to jeszcze są zabawni i mają do siebie dystans. Zupełnie jak piszący te słowa 😉 Ten dystans do siebie, to muszą mieć, inaczej by nie przeżyli żartów z męskiej szatni. Wakacyjna miłość? Kolonie jak w 97? Tylko na obozie sportowym! ❤️

2. Zresetujesz głowę. Wiadomo, nic tak nie relaksuje jak urlop, ale jeśli twoja praca polega na ślęczeniu przed monitorem i wkręcaniu ludzi, że kredyt Providenta, to remedium na bolączki ludności, to prawdopodobnie przyda Ci się bardzo bardzo aktywny wypoczynek. Tylko nie mów nikomu na obozie o tym gdzie pracujesz 😉

3. Nauczysz się nowych rzeczy. Trenujesz już jakiś czas i nie widzisz postępu? Może czas na zmianę podejścia. Obozy prowadzą często inni trenerzy od tych, którzy Cię uczą na co dzień. To znakomita okazja podłapać nowe myczki do swojego arsenału sportowca.

4. Spotkasz podobnych sobie świrów. Nikt w pracy nie rozumie twojej zajawki na sport? Nie przejmuj się, na obozie każdy Cię zrozumie, a przed zaśnięciem, będziesz omawiał ze świrami z pokoju przewagę „około treningowych węgli” nad treningiem „na czczo” 😀

5. Przestaniesz narzekać na ciężkie treningi. Jak przeżyjesz tydzień treningów 3 x dziennie, to żaden trening później Cię nie zadziwi. Nawet jak trener każe wam robić pompki przez 90 minut, to Ty w głowie będziesz miał, te sparingi z kadrą Polski po 6 dniach ciężkiego zapierdolu. I pompki zrobisz z uśmiechem na ustach.

6. Będziesz latał w konkretnej ekipie. A wiadomo, że jak się lata w konkretnej ekipie, to dbają! Nigdy nie miałeś śmiałości odezwać się do tych bardziej zaawansowanych w klubie? Jak Cię przydzielali z mistrzem Polski do pary, to nagle przypominałeś sobie o włączonym w domu żelazku? Na obozie poznasz wszystkich z klubu, a z zawodnikami zaprzyjaźnisz się. Przyjaźń na śmierć i życie zacznie się do słów- „Ty małolat! Podaj mnie wazę z zupą” 😀

7. Złapiesz kontakty na fighterów w całej Polsce. Zajebią Ci radio z fury na delegacji w Sosnowcu? Nie ma problemu. Wybierasz z komórki numer do Zdziska ze Sosnowca, co z nim w jedynym domku na obozie mieszkałeś, chwila gadki i przyprowadzają Ci inne auto z radiem. Do tego w furze są kwiaty, czekoladki i liścik z przeprosinami. To nic, że ukradli Ci tylko radio, ale jak Pan Zdzisek kazał, to nie ma chuja, muszą oddać. Choćby się waliło i paliło. Bo Pan Zdzisek to jest gość, co może zrobić „ała ała”. Więc obecnie, masz dwie fury, jedno radio, czekoladki i kwiaty, a Ty tylko chciałeś pojechać poćwiczyć na obóz sportowy 😀

8. Twój trener zapamięta twoje imię. Tu nie ma 100% gwarancji, ale jak nie pojedziesz, to na bank nie zapamięta i będzie wołał Cię jeszcze przez 4 lata „ej ty chudy!" Do klubu przychodzi kilkaset nowych osób rocznie, jeżeli chcesz zapaść w pamięć trenerowi- jedź na obóz. Możesz też próbować innych metod, np. przyjść na trening w samych majtkach, założonych tył na przód, gdzie guziczek i kieszonka od bokserek będzie z tyłu na dupie, a nie z przodu. Ta metoda ma jednak pewną wadę, trener później Cię opisze w necie, tak jak to się dzieje teraz. PS TO PRAWDA Więc nie ma co ryzykować z tymi ekstrawaganckimi strojami. Po prostu jedź na obóz.

9. Przeczytasz wreszcie choć jedną książkę w roku. Mówisz, że nie czytasz, bo nie masz czasu. Na obozie będzie czas. Większość campów jest organizowana na odludziach, bez dostępu do miast i zasięgu telefonicznego. To wszystko po to, żeby nie straszyć normalnych ludzi widokiem paskudnych mord (tak wiem, teraz mordy są inne, ale polityka na bok) sportowców po sparingach. Na odludziu nie będzie nic innego do roboty i może wreszcie skończysz czytać, niedawno zaczęte, tak raptem z 10 lat temu, w „Pustyni i w puszczy”. Jak skończysz od razu się bierz za „Naszą szkapę”, bo obóz nie będzie trwał wiecznie 📕

10. Zrobisz sobie w chuj dobrych zdjęć. Zaspamujesz FB i Instagram swoimi zdjęciami w rękawicach i w kasku. Masz materiału na rok! Mały tip. Jak będziesz wyglądał chujowo, to zaproś do zdjęcia kogoś, kto wygląda dobrze, lajki się będą zgadzać i tak. Byle nie był za dobry, bo podkreśli twoją brzydotę i brak formy 📷

Pozdrawiam wszystkich z którymi spędziłem ostatnie dwa tygodnie na obozach Gorila Summer Camp 😘

1.jpg
podroze, sportGrzegorz Sobieszek