Po czym się poznaje prawdziwego mistrza i czy jest nim Mamed Khalidov?

Krótki wpis o tym po czym się poznaje prawdziwego mistrza. Wczoraj na ważeniu przed KSW 39 było tysiące osób, na niektórych galach nie ma tylu widzów :D Nie wszyscy kibice się zmieścili w amfiteatrze Bemowo i część oglądała widowisko z za płotu. Po skończonym ważeniu zawodnicy rozdawali autografy i robili sobie zdjęcia z fanami, a w międzyczasie z nieba lunęło deszczem. Nie dotyczyło to fanów w amfiteatrze, bo nad nimi był dach, więc wszyscy zawodnicy w spokoju dalej robili sobie z nimi zdjęcia. Był tam jednak ktoś kto jako jedyny podszedł do tych kibiców, którzy nie weszli na teren i stali w ulewie czekając na swoich idoli. Jedynym zawodnikiem który do nich podszedł nie zważając na ulewny deszcz i to, że jest wyczerpany robieniem wagi był Mamed Khalidov. Czapki z głów!

1.jpg
sportGrzegorz Sobieszek