Kajakiem przez dzicz = prawdziwy relaks.

To ja w kajaku 🚣🏻 Na jeziorze Szlamy 🌊 Za moimi plecami widzisz Białoruś 🇧🇾 Ze mną Kluska owinięta w moją starą wojskową kurkę z goretexu 🐶 Pada deszcz 🌧Wokół nas Puszcza Augustowska🌲🌳🌿

Płynęliśmy trzy dni przez Wigierski Park Narodowy, rzekami Czarna Hańcza i Szlamica 🛶Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi ❤️ Dużo czasu zajęło mi zrozumienie, że muszę odpoczywać i nie mogę pracować 24/24h przez 7 dni w tygodniu. Dużo czasu minęło, zanim zaakceptowałem to, że w głębi serca (i wbrew pozorom) jestem człowiekiem analogowym ⌛️Wychowałem się ganiając po lasach i jeziorach. I NIC nie zrelaksuje mnie tak, jak trzydniowa włóczęga kajakiem po bezdrożach. Jako osoba pracująca na co dzień z mediami społecznościowymi, nie mam złudzeń. Nie możemy od nich uciec i właściwie, to nie ma po co uciekać. Ważne, żebyśmy potrafili od nich odpocząć.

Ja mam prosty patent. Sprawdzam szlaki kajakowe, pakuje wyprawową torbę, wkładam psa do starego Volvo, wyłączam telefon w tryb samolotowy i znikam w puszczy. Nocuje w lesie pod gołym niebem, gotuje na ognisku, kąpie się na golasa w rzece 🏕Kajaki są przecudowne, zwłaszcza poza sezonem. Nie ma wokół Ciebie żadnych ludzi, płyniesz w absolutnej ciszy, teraz przez cały spływ widziałem może 4 osoby 🚷Dla osoby która pracuje na co dzień z ludźmi (jak ja), taki reset jest zajebiście ważny. Obcujesz z przyrodą, podglądasz zwierzęta i myślisz o rzeczach, o których absolutnie nie masz czasu pomyśleć w codziennym amoku 🦊🦉🦆

Znajdź swoją drogę do prawdziwego relaksu, a będziesz taki szczęśliwy jak ja dziś

1.jpg