"W poszukiwaniu korzeni Muay Thai" - Birma 2014

Birma 2014. "W poszukiwaniu korzeni Muay Thai". Odcinek pierwszy i ostatni.

Wykorzystaliśmy pobyt w Tajlandii i tanie loty, aby wyskoczyć na tydzień do Birmy. Jest to jeden z najpiękniejszych krajów Azji, nieskażonych turystyką. Do niedawna z powodów politycznych kraj był zamknięty dla obcokrajowców. Do dziś wjazd do wielu regionów kraju jest niemożliwy lub wymaga specjalnych pozwoleń. Nie będę wam pisał o pięknej przyrodzie, opuszczonych kolonialnych budynkach, biedzie, przesympatycznych ludziach czy wszechobecnych starożytnych ruinach świątyń ukrytych w dżungli. Napiszę o Let-Whay czyli o boksie birmańskim.

Każdy kto interesował się historią Muay Thai wie, że ciężko jest jednoznacznie określić z jakiego kraju ten sport się wywodzi. Przyjmuje się, że z Tajlandii, ponieważ kraj ten obecnie wkłada najwięcej wysiłku w jego popularyzację. Prawda jednak jest taka - w każdym kraju tego regionu istnieje sport walki, który może być uznany za pra ojca współczesnego MT. W Birmie odpowiednikiem tajskiego Muay Boran (starożytnego boksu) jest wspomniane wyżej Let-Whay.

Historia Birmy i Tajlandii to nieustanne wojny i walki, również bokserskie. Let Whay to sport walki bardzo podobny do MT. Dozwolone są wszystkie techniki z MT + uderzenia głową, obalenia i wycięcia. Te ostatnie bardzo mile widziane. Przypomina wam to coś? Słynna i niemal zapomniana sztuka 9 kończyn :) Walki toczą się bez rękawic, tylko w owijkach... Nie trzeba mówić, że z reguły są niezwykle brutalne. Po nokaucie cuci się zawodnika (np. szarpiąc za włosy) i ma on możliwość kontynuowania walki!!! Przed walką zawodnicy tańczą rytualny taniec.

Obecnie czynione są starania aby z Let-Whay uczynić sportową dyscyplinę na wzór MT. Niestety z powodów politycznych, spoźnionej reakcji na światowe trendy i małego zainteresowania społeczeństwa wygląda na to, że sport ten wcześniej czy poźniej umrze. Szkoda, bo jest piękny. Let Whay jest w tym momencie rozwoju w którym MT było na początku XX wieku. Wielu Birmańczyków próbowało ze zmiennym szczęściem walk na ringach w Tajlandii. Jednak ich styl (zwłaszcza uderzenia głową) nie zyskał specjalnej aprobaty.

Deklaratywnie jest to sport narodowy Birmańczyków, prawda jest taka, że bardzo ciężko znaleźć jest klub w którym można ćwiczyć autentyczny boks birmański. Mało jest gal z walkami i nie udało mi się znaleźć żadnych miejscowych publikacji na ten temat. Po bardzo wielu próbach udało mi się znaleźć klub w dawnej stolicy Birmy, Yangonie. Myanmar Traditional Let Whay Club położony jest na przedmieściach miasta. Miasto to zresztą słowo mocno na wyrost. Kojarzycie film "Miasto Boga"? To tak to wygląda od strony krajobrazu... Głównym trenerem jest bardzo znany birmański fighter Lone Chaw, na zdjęciu pierwszy od lewej. Treningi, jak to zwykle bywa, prowadzą najlepsi zawodnicy - wojownicy bez zębów ;) Zęby stracili w walkach a na wstawienie nie ma pieniędzy... Pieniędzy nie ma zresztą na nic. Trening indywidualny, po zawyżonej dwukrotnie dla przyjezdnego cenie kosztuje 15pln. Dla porównania w Tajlandii od 5 do 10 razy więcej. Gym jest położony na podwórku i wyposażony w przedpotopowy sprzęt i ring własnej produkcji. Na ścianach plakaty i zdjęcia z wieloma birmańskimi mistrzami. Ćwiczy się boso na ziemi. Po treningu myjesz się obok studni, polewając się kubkiem z wodą. Studnia używana jest także do pojenia spragnionych trenujących - próbowałem, nie polecam. Treningi wyglądają podobnie do tych w Tajlandii z tym, że dużo więcej jest walki z cieniem i ćwiczeń kopnięć "na sucho". Ćwiczy się proste techniki "do upadłego".

Przyjęto mnie tu cudownie, wiedzy nikt mi nie skąpił. Polecam wszystkim wizytę w Birmie, zanim zacznie się tu masowa turystyka. Spieszcie się, może jeszcze potrenujecie prawdziwe Let Whay. Pzdro600!

 Po treningu.

Po treningu.

 Yangon, stara stolica Birmy.

Yangon, stara stolica Birmy.

 Stary gym w Yangonie, opisywany w tekście, polecam.

Stary gym w Yangonie, opisywany w tekście, polecam.

 Birma jest pełna cudownych zabytków.

Birma jest pełna cudownych zabytków.

 Często zabytki są ukryte w dżungli…

Często zabytki są ukryte w dżungli…

 Budynki są przedziwne :)

Budynki są przedziwne :)

 Stary Pałac Króla.

Stary Pałac Króla.

 AAAAA! I wszystko jasne… :D

AAAAA! I wszystko jasne… :D

 Lokalna kapliczka, tak mi się przynajmniej wydaje, że to kapliczka.

Lokalna kapliczka, tak mi się przynajmniej wydaje, że to kapliczka.