Wiedza geograficzna, a dyskusje na temat uchodźców. W czym może nam pomóc "Na południe od Lampedusy"? - recenzja książki.

1.jpg

Kiedyś często wydawałem się w dyskusję na temat migracji i uchodźców. Najczęściej z ludźmi, których wiedza na wymienione tematy, kończyła się tam gdzie ich wiedza geograficzna, czyli na granicy swojego powiatu 🤷🏻‍♂️ Bo najczęściej to tacy ludzie artykułują kategoryczne sądy na każdy temat 😁 Ale poszedłem po rozum do głowy, przestałem się denerwować i nie reaguje na głupotę. Fakt, jest ciężko, bo ta jest wszechobecna, ale przynajmniej mam więcej czasu na czytanie reportaży.

Autor tego, przemierzył szlaki migracyjne całej północnej Afryki. Mieszkał w tych samych obozach, pływał tymi samymi kutrami, jeździł przeładowanymi ciężarówkami takimi samymi jak Ci, którzy zdecydowali się rzucić wszystko i uciekać z kraju który nie jest w stanie ich wyżywić, lub zapewnić im bezpieczeństwa. Ciekawa jest to lektura, która burzy sporo mitów, polecam wszystkim fanom gorących, jak włoski lipiec, politycznych polemik.

7/10 #biblioteka_griszki