"Odessa" - dlaczego Rumuni zabili 300 000 Żydów i nigdy nie ponieśli za to odpowiedzialnosci? Recenzja książki Charlesa Kinga.

1.jpg

Lektura niby o jakimś tam mieście, ale tak naprawdę, to uniwersalna książka o ludziach i procesach historycznych.

Książka dzięki której zrozumiesz, że cyniczna propaganda polityków i "wojna z obcymi kulturowo wpływami", to rzecz stara jak świat. Już caryca Katarzyna, walczyła z Turkami rzekomo w obronie uciśnionych chrześcijan, a tak naprawdę realizowała swoje imperialne plany. Jak faktycznie "życzliwie" traktowała chrześcijan, pokazują jej decyzje polityczne dotyczące państwa polskiego 😊

Dzięki tej książce dowiesz się jak się kształtowała wielokulturowa Odessa, ale też poczytasz o różnych wersjach tej samej historii, pisanej na zamówienie władz, w zależności czy akurat rządził carat, komuniści, Francuzi, bolszewicy, Rumuni czy Ukraińcy. Dowiesz się też, że mówienie prawdy, może być skurwysyńskim zakłamywaniem historii. Bo jeśli władze stawiają kilkadziesiąt pomników, osobom które ratowały Żydów przed nazistami, a milczą o dziesiątkach tysięcy(!) ludzi którzy donosili na Żydów i współpracowali z nazistami przy masowych mordach, to mimo, że pomniki są prawdziwe, są również przejawem kurewstwa i zakłamania.

Dzięki tej książce zrozumiesz, że mówienie o zbrodniarzach z drugiej wojny "Niemcy" zamiast szerzej "naziści", to rozgrzeszanie np. Rumunów którzy okupując Odessę i pozostałe miasta na Ukrainie zabili ponad 300 000 Żydów! Trzysta tysięcy. Dobrze czytasz. Tak, nie Niemcy, zrobiły to wojska rumuńskie. Nigdy Rumuni nie zostali z tych zbrodni rozliczeni poza pokazowymi procesami kilku dowódców, z tego powodu, że po II wojnie Rumunia weszła do państw satelickich ZSSR i nie można jej było atakować wprost. Władze Odessy mówiły wtedy enigmatycznie o zbrodniach "okupantów", zamiast nazywać rzeczy po imieniu. Na skutek tego (i antysemickich czystek w czasach komunizmu) żydowska populacja tego ponad milionowego miasta, zmalała z 36% do 3%.

To jest książka o trudnej przeszłości pięknej multikulturowej Odessy. O tym, że nie potrafi się ona przyznać i zaakceptować własnej przeszłości. O pięknych początkach i tragicznym końcu. O artystach i złodziejach. O degradacji i upadku pięknego portowego miasta. O tym, że kiedyś wszyscy byliśmy emigrantami.

9/10